Ja to ja.
Trudno mnie opisać.
Jaka jestem?
Podobno wredna i bystra bestia. Pasuję mi to. Nie przeszkadza.
Jestem grzeczna, uśmiechnięta, nie stwarzająca problemów - tak mnie odbierają rodzice i nauczyciele. To jest druga wersja mnie. Nie chcę ich straszyć swoim prawdzwym Ja. Nie chcę im przeciez psuć dobrej zabawy. Przecież zawsze taka dla nich będę. Choć rodzice już coś podejrzewają. Coś im we mnie się nie podoba. Ale jakoś nie robią z tego cyrku. Uważają, że się zmienie. Śmiać mi się chcę. Żenujące wprost jest takie ich myślenie.
Kocham cisze i spokój, oczywiście lubie balować przy ostrej muzyce, gitarze elektrycznej i chłopcach, kto nie lubi? Wszyscy lubią.
Lubię książki, dają mi możliwość oderwania się od rzeczywiśtości. Można wpaść w inne problemy, przygody, łamigłówki, ukazują Ci się inne postacie, ale co będę zamęczać Was. Jak ktoś czyta to mnie rozumie.
Gram na pianinie, skrzypcach, ucze się na gitarze.
Uwielbiam rysować, malować.

Na ogół jestem spokojna, lecz czasem zachowuję się jak na haju, odbija mi.

Trudno mnie nie rozpoznać w tłumie.

Kocham słuchać muzyki o północy na słuchawkach, odrywam się od rzeczywistości, na serio.
Kocham malować, stwarzać nowe postacie i przypisywać im w ten sposób cechy.
Kocham pić zimną herbatę pod kocem i przed kominkiem.
Kocham rozmawiać z moimi przyjaciółkami do drugiej nad ranem.
Kocham spać do czternastej.
Kocham takiego jednego.
Kocham swój aparat.
Kocham swoje oczy, które jako jedyne podobają mi się z mojej twarzy.
Kocham swojego kota.
Kocham matematykę.
Kocham spacery po parku.
Kocham jak się ludzie dziwnie na mnie patrzą.
Kocham marzyć samotnie.
Kocham jeździć autobusem i mieć wolne miejsce.
Wiele rzeczy kocham, prawda? Ciekawe czy ktoś pokocha mnie.

Dziękuję, dobranoc.
Można już wyjść.
Zamknij drzwi za sobą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz