Serdecznie witam ;3
Kocham czekoladę, zauważyłam to dzisiaj. Nie mogę bez niej żyć. Codziennie z dwa batony jem, a później liczę dodatki na wadzę. Jest źle. Ja mogłabym nawet kogoś o kraść, żeby mi starczyło na tą czekoladkę. ;c Przerażające.
Dzisiaj już czwartek, a czuję jakby był piątek. Nie wiem dlaczego czuję się źle, bardzo źle. Jestem wkurwiona, nie wiem na co. Po prostu mam ochotę komuś zaraz coś wygarnąć i powiedzieć, że mnie to chuj obchodzi! .. A ja niby tak spokojna. Eh, szkoda gadać.
Polecacie jakąś książkę?
Osobiście nie czytałam, ale mam zamiar w najbliższym czasie "Stowarzyszenie umarłych poetów"- Nancy Kleinbaum.. Wydaje się być fajna.
OdpowiedzUsuń