Siedzę i słyszę swój cichy oddech. Nie słyszę Twojego. Choć siedzisz naprzeciwko mnie, niby tak blisko, ale jednak daleko. Pracujesz, jak zwykle. Ja rysuję, dziwne, bo przy Tobie. Nigdy tego nie robiłam przy Tobie, Mamo. Nie rozmawiamy. Nie patrzymy na siebie. Nie zerkamy. Jesteś pochłonięta pracą. Jak zwykle. Mamo, jestem tutaj, potrzebuję Cię..
Nie krzycz. Mamo, nie.
dawno nie pisałyśmy,coś się dzieje?:c
OdpowiedzUsuńJa z moją mamą też mało co rozmawiam,a czasem na prawdę jej potrzebuję. :c
Trzymaj się. <3